sobota, 3 września 2011

I po urodzinach...

Co za dzień :D
Przyjaciele, znajomi i rodzina definitywnie pobili rekord życzeń urodzinowych jednego dnia. Miłe słowa lały się strumieniami, nie tylko z facebooka, czy komórki ;)
A jakie wspaniałe prezenty dostałam! Nie mówiąc o pieniądzach od rodziców, siostra kupiła mi mangę Yazawy Ai "Paradise Kiss" na którą polowałam już od dawna, do tego dziewczyny kupiły mi śliczną bluzeczkę w kwiatki ^^ No i słodycze, oczywiście. Biała czekolada z chrupkami, czy istnieje coś pyszniejszego?
Ach, zapomniałabym o torcie, oczywiście, także o smaku białej czekolady z wiórkami kokosowymi, bajka!
Oczywiście na przyjęciu było obecne także moje lustrzane odbicie. Trochę był zapeszony obecnością moich przyjaciółek, ale też się świetnie bawił.
Dobrej nocy, Wam życzę.
Tak na zakończenie, piosenka o dango :)

1 komentarz: