Uwielbiam japońskie mundurki ^^. U mnie w szkole, też są, ale gorzej dopasowane niż te azjatyckie, choć są szyte na miarę, u krawca. Pewnie chodzi o to, że możemy jeszcze rosnąć, ale jeszcze nigdy nie spotkałam na korytarzu ucznia w zbyt małym mundurku, w przeciwieństwie do kolegów w zbyt długich spodniach, czy kompletnie niedopasowaną marynarką.
Na mnie Pan Krawiec obraził się już dawno temu i nie chce mi już dawać guziczków(ciągle mi się odpruwają, albo sama kręcę nimi, aż nitka pęka, a potem nie mogę ich znaleźć). A dlaczego się obraził? Otóż w fazie szycia Niezdara ciągle kręciła nosem. A to za wąskie szlufki i pasek się nie mieści, a to marynarka za wąska w barkach, a to spodnie za duże, spódniczka za szeroka...oj, Niezdara stała się zmorą Pana Krawca, ale co wywalczyła to jej! Marynarka po roku chodzenia w niej, cały czas jest za długa, ale spodnie mam ładnie skrojone i trochę zwężane, więc prezentują się jako-tako. Spódniczka jakakolwiek by nie była, ubrałam ją na 2 rozpoczęcia roku i na razie starczy.
Jak już mówiłam,piekielnie podobają mi się marynarskie mundurki noszone w Azji, jednak nie jestem pewna, czy przyjęłyby się w Polsce, młodzież(wybaczcie, staram się nas teraz uogólnić) nie przepuszcza okazji, aby pokazać swoją indywidualność...
Żegnam, Dobrej nocy życzę i miłego jutrzejszego dnia ^^
Chciałabym mieć mundurki.
OdpowiedzUsuńMiałam w podstawówce, ale to była totalna porażka. Jakieś szmaty (tylko kamizelki), które były brzydkie very very xd
znaczy mieszkam w mieście,olice Golubia-Dobrzynia.
OdpowiedzUsuńobserwuję i licze na to samo
I jak lekcja Łaciny? ;d
OdpowiedzUsuńA ja muszę się cyrylicy uczyć! xd
No niby nie, ale zanim się wprawimy w rozróżnianie tych znaków to trochę minie
OdpowiedzUsuńja mam takie głupieeeeee mundurki! Te w chińskich szkołach są świetne!<3
OdpowiedzUsuńmoże wpadniesz do mnie kochana? ;p
http://jo-styleworld.blogspot.com/
Miałam mundurki ale w gimnazjum i to właściwie jak nie mundurek. Masło maślane, wiem ^-^ Ale nie mogę kamizelki nazwać "mundurkiem". Te azjatyckie mogłabym nosić. Zastanawiam się, czy nie uszyć sobie czegoś na ten styl :>
OdpowiedzUsuń