wtorek, 2 sierpnia 2011

Zbiera się na wspominki...

Czuję się atakowana przez internet. Czy to przypadek, że od rana trafiam na blogi z tematyką punkową, tudzież związaną w jakiś sposób z Wielką Brytanią i moim ukochanym Camden?
Chyba nikt z moich znajomy nie wie o mojej miłości do Anglii. O mojej utraconej ziemi obiecanej.
Bo niezdara spędziła całą podstawówkę pilnie ucząc się angielskiego, wertując rozmówki i wyobrażając sobie pierwszy dzień- z dala od rodziny i ojczyzny, a mimo to szczęśliwa. Otwarta na nowych przyjaciół, na nową siebie, pełną możliwości i nowej energii. Taka byłaby Niezdara w UK...
Ale jak to bywa w prawdziwym życiu, coś poszło nie tak jak powinno. Zaczynając szóstą klasę wiedziała, że nie zostanie uczennicą Capital City Academy. Zamknęła się w sobie, wzięła się za sport, poświęciła się całkowicie nowemu hobby, bo czy Japonia nie jest piękniejsza od Anglii? Ale ona jeszcze kiedyś tam pojedzie, bo już była parę razy, ale nie wszystkie pamięta. Pojedzie na Camden i kupi sobie buty- Rocking Horse Shoe- takie jakie miała Nana. Pójdzie do Hyde Parku i powie to, co na prawdę myśli, bo tam wolno. Spotka się z Weroniką i razem pójdą na koncert. Nieważne jaki, byleby było pogo.
Ale przeszłość wraca i atakuje ją ze zdwojoną siłą. Za 5 dni jest koncert wokalisty jej ulubionego zespołu, angielskiego. W Katowicach, ale tata ją zawiezie. Tatuś ją rozumie, to nie jego wina, że nie udał się wyjazd. Razem pojadą na koncert i będą udawać, że są tam gdzie ich serca...

4 komentarze:

  1. Lubię Anglię :)

    ----
    zapraszam do mnie, bedzie mi bardzo miło jak wpadniesz ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. będzie dobrze (:


    odwiedź&skomentuj mojego bloga, proszę<3
    http://jo-styleworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń